Na myśl nasuwa się pytanie czymże jest dom? Czy to tylko miejsce na mapie, kilka metrów kwadratowych podłogi, drzewo w ogrodzie?
Każdy ma swoje 'miejsce na ziemi'. Dla każdego to miejsce jest inne, wzbudza emocje, przywołuje wspomnienia. Od charakteru człowieka zależy czy istnieje tylko jedno czy jest ich kilka.
Niepewnie kroczy drogą, której końca nie zna, ostrożnie i w skupieniu stawia każdy krok w obawie przed porażką. Natłok myśli o przyszłości sprawia, że jest gdzieś zawieszony. Problemy powodują ,że ogarnia go zwątpienie, uczucie pustki i bezużyteczności....
Często jest powodem ucieczki z realnego świata, nieświadomym dążeniem do wycofania od codzienności. Początkowo staje się zjawiskiem sezonowym, wpływającym na postępowanie nasze i naszego otoczenia, z czasem sezonowość przeradza się w nieskończoną pustkę.
"Wyobraź sobie: siedzisz w pracowni, rysujesz coś, a po pewnym czasie nabiera to formy w przestrzeni. Coś, co było marzeniem w mojej głowie, potem płaskim rysunkiem, jest w trzech wymiarach i można tam mieszkać..."